Kup los….

Lottery Balls

…czyli jak nie przegapić okazji na szczęście w życiu.

Jestem wielkim fanem prawdopodobieństwa. Wszystkie wydarzenia maja swoje szanse na zaistnienie, a jedyne rzeczy pewne na świecie to śmierć i podatki….

Amerykańscy naukowcy stwierdzili, że gdyby pewne stałe fizyczne miały minimalnie inne wartości, to wszechświat, Ziemia i ludzkość oraz ty i ja byśmy nie istnieli. Ładunek elektronu, stała grawitacji, stała Plancka, które Kubuś Puchatek komentował: “Kichnąłeś, Krzysiu” są dokładnie takie jak być powinny. Czyli istniejemy przez przypadek. Znajdą się oczywiście tacy, którzy stwierdzą, że to wszystko świadczy o istnieniu Boga, Wielkiego Architekta czy innego bytu odpowiedzialnego za to, że wszechświat ma właśnie takie parametry jak trzeba. Dyskusje teologiczne, jakby interesujące one nie były, pozostawię na inna okazję.

Grasz w lotto, kupujesz losy na loterii, wierzysz, ze wygrasz? Szansa na wygranie szóstki w lotto jest mniejsza niż to, że trafi Cię piorun w drodze do kolektury, jeśli musisz przejść ponad 500 metrów, a jednak grasz… Z drugiej strony wsiadasz do samochodu i do samolotu, mimo, że szanse na wypadek są całkiem spore. Najbezpieczniejszym środkiem transportu jest winda oraz pociąg, a najmniej bezpiecznym motocykl, co oczywiście nie przeszkadza mi być motocyklistą. Wiara w prawdopodobieństwo i różne zdarzenia jest dość subiektywna.

Wiesz, jaka jest szansa, że powstaniesz właśnie ty, zakładając, że twój ojciec i matka się już spotkali? Każda eksplozja namiętności u mężczyzny to kilka milionów plemników, każdy jest inny. Co miesiąc kobieta produkuje jedna komórkę jajową. Ty to wyjątkowa kombinacja plemnika i komórki, wiesz ile szczęścia miałeś? Jesteś niesamowitym szczęściarzem! Nałóż to na szanse powstania wszechświata, spotkania się twoich rodziców i masz okazje do upicia się z radości.

Na pewno pamiętasz sytuacje, kiedy jechałeś autobusem i wsiadła do niego prześliczna dziewczyna. Spojrzałeś na nią i przez moment wydawało ci się, że ona spojrzała na ciebie. Zatonąłeś w niebieskich oczach, wyobrażałeś już sobie jak łapiesz ją za rękę, całujesz jej czerwone usta, jak przyciskasz ją do siebie, jak istniejecie tylko dla siebie. Widziałeś was stojących nad morzem trzymając się za rękę a potem kochających się dziko na plaży. Czułeś jej gorący oddech na swoim policzku, czułeś jej piersi, dotykałeś jej pośladków…. A potem, musiałeś wysiąść z autobusu. Historia zostawała w twojej głowie, dziewczyna mogła w swojej mieć podobną, ale nie podszedłeś, nie złapałeś jej za rękę.

Twój niesamowicie przystojny kolega z pracy bardzo ci się podoba, za każdym razem przy ekspresie do kawy się rumienisz i szybko uciekasz. On zaprasza cały dział do siebie, włącznie z tobą na sobotnie piwo z okazji awansu. Nie możesz się doczekać, chodzisz po sklepach szukając ciuchów, butów i torebki, wyobrażasz sobie jak przez cały wieczór on czeka na ciebie, przychodzisz, niby nic się nie dzieje, po kilku drinkach wszyscy się dobrze bawią, idziesz odebrać telefon do pokoju, gdzie wszyscy zostawili swoje kurtki na łóżku, on nagle wchodzi, zamyka drzwi, podchodzi i zaczyna cię całować w szyje, potem odwraca i wpija się w twoje usta, i robi z tobą wszystko, o czym marzyłaś, ale balas się powiedzieć głośno…. Niestety, pół godziny przed wyjściem zaczynają cię zjadać nerwy, dochodzisz do wniosku, że bluzka nie pasuje do sukienki, buty do torebki, na zewnątrz pada, w TV leci “Seks w wielkim mieście”, twój kot czuje się samotny a poza tym to miałaś już dawno wpaść do Krysi na ploty. A na następna imprezę firmową on przychodzi z Kryśka z prawnego i pół roku później dostajesz zaproszenie na ślub, z osoba towarzyszącą oczywiście….

Milan Kundera w “Nieznośnej lekkości bytu” i Jaco Van Dormael w “Mr. Nobody” pokazują jak małe wydarzenia mają wpływ na nasze życie. Wyjątkowe sytuacje mają do siebie to, że są wyjątkowe. Zdarzają się rzadko i mają wielka moc zmiany twojego życia. I jeśli ich nie złapiesz – przeminą i nie wrócą. Jimmy Fallon podobał się Nicole Kidman, odwiedziła go ze wspólnym znajomym – on nic nie zrobił – i dowiedział się o tym 10 lat później, kiedy już miał dwójkę dzieci. Do obejrzenia w sieci – mina Jimmiego – bezcenna.

Też miałem takie sytuacje. Wiem, że części z nich nawet nie zauważyłem, dowiedziałem się o nich po latach. O części z nich pewnie się nigdy nie dowiem. Część wykorzystałem, pamiętam ile przypadkowych zdarzeń zaszło, żeby potem przeżyć niewiarygodnie gorące momenty, wzruszenia i emocje przeszywające na wskroś. To tak jak w filmach gdzie dziewczynie wpadają zakupy do twojego wózka albo chronisz się jachtem na tej samej opuszczonej wyspie przed burza na Mazurach. Prawdopodobieństwo? Znikome. Odwrócisz się czy ruszysz do akcji?

Ty tez masz takie sytuacje. Wykorzystujesz je? Zauważasz je? Starasz się, aby mogły się wydarzyć? Michel Houellebecq w “Platformie” mówi: “Wszystko może nas spotkać w życiu, przede wszystkim zaś nic.” – od ciebie zależy ile się w życiu wydarzy. Unikając wydarzeń, unikając ludzi i unikając ryzyka na pewno spędzisz stabilnie i bezpiecznie swoje kilkadziesiąt lat na ziemskim padole z komputerem, telewizorem i kotem, ale bez wydarzeń, emocji i bez życia. Nawet jeśli nie jesteś hipsterem, to posłuchaj Steve’a Jobsa: “Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce.”

Widzisz dziewczynę, która ci się podoba, podejdź do niej, powiedz, że ci się podoba. Podoba ci się kolega – porozmawiaj z nim, daj mu szanse zaprosić cię na kawę. Przestań wyobrażać sobie historie, przestań żyć życiem twoich znajomych albo co gorsza postaci z serialu, ZACZNIJ ZYĆ TERAZ! Wyjdź z domu, zadzwoń do kogoś, z kim nie rozmawiałeś już długo, uśmiechnij się do obcej dziewczyny albo chłopaka. Może motyl (ten od efektu), który wywołuje tornado, dziś akurat nie przeleci koło ciebie, może zrobi to jutro, a może za tydzień…. Szanse wygrania w lotto masz niewielkie, ale prawie zawsze ktoś wygrywa. Bądź wygranym w loterii życia.

Pewien Żyd modlił się codziennie bardzo żarliwie: “Jahwe, pozwól mi, abym wygrał na loterii.” Kolejnego dnia: “Jahwe, pozwól mi, abym wygrał na loterii.” I kolejnego równie żarliwie: “O Jahwe, daj mi wygrać milion na loterii”. Aż pewnego dnia usłyszał z nieba głos: “Już dobrze, tylko daj mi ty szanse i kup los”….

Nie grając – nie wygrasz na pewno….

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s